Chirurgiczne wydłużenie penisa jest jedną z metod dodania kilku centymetrów naszej męskości. Podczas zabiegu, chirurg wysuwa część wewnętrzną prącia poza ciało mężczyzny. Należy pamiętać, iż wewnątrz członka, znajduje się nawet do dziesięciu centymetrów prącia, które łączy się z kością łonową. Efekty, jakie możemy uzyskać dzięki poddaniu się takiej operacji, mogą w różnym stopniu być satysfakcjonujące. Wszystko zależy od tego ile prącia można wysunąć.

Operacja trwa około dwóch godzin i raczej jest niegroźna dla pacjenta. Po operacji nie tworzą się widoczne blizny. Główną zaletą takiego zabiegu jest to, że jego efekty są widoczne niemal natychmiast. Przy członku zwiotczałym, zauważymy około trzech centymetrów wydłużenia, natomiast w trakcie wzwodu zaledwie półtora centymetra.

Przed wykonaniem zabiegu, żaden lekarz nie zagwarantuje nam, iż będzie możliwy taki rozmiar penisa, o jakim marzymy. Operacja ta jest dość kosztowna i jej cena wacha się od czterech do pięciu tysięcy złotych. Dlatego przed podjęciem tak istotnej decyzji, jaką jest operacja, warto się zastanowić czy cena jest adekwatna do naszych oczekiwań, które w rezultacie i tak mogą zostać nie w pełni zaspokojone. Po ówże zabiegu pacjent może opuścić klinikę już następnego dnia, jednak szwy są zdejmowane dopiero po tygodniu. Należy również pamiętać, że co najmniej przez miesiąc od operacji, konieczne jest zachowanie wstrzemięźliwości seksualnej.

Są panowie, którzy pomimo poniesionego ryzyka i sporych kosztów, decydują się na ten krok.

Czy są zadowoleni? O to trzeba by się ich zapytać osobiście jednak tylko niewielki procent mężczyzn nie osiąga żadnych rezultatów podczas operacji. Jeśli już przejdziemy ówże zabieg, możemy kontynuować powiększanie penisa, po przez nasze działanie. Może to być gimnastyka, ale również tak popularne tabletki powiększające penisa.

Operacja wydłużenia naszego przyrodzenia, wykonywana jest pod narkozą. Jej skuteczność i efekty warto przeanalizować i zadać sobie pytanie czy naprawdę jest warta naszych cierpień… .i ubytku znacznej kwoty z portfela.

Przeczytaj także: